Wśród miejskiego gwaru, komunikacyjnego chaosu, kędy zapał nie tworzy cudów, a jedynie złudzenia, ułudy, Przechodniu sięgnij po książkę i odnajdź swoją własną Krainę Cudów. Marzeń. Pragnień. Uczuć jak z bajki i przygód jak z Indiany Jonesa (wybaczcie to porównanie, bynajmniej nieksiążkowe, ale uwielbiam Indianę!)
Mój własny osobisty cud? Na bieżąco i bez opóźnienia czytać wszystkie numery Uważam Rze. Cud się na razie nie zdarzył, ale kto wie, kto wie.