Wyobraźcie
sobie, iż pożyczacie komuś pewną ilość pieniędzy. Nie boicie się, że może wam
nie oddać, ponieważ jest to osoba, do której macie zaufanie. Do tej pory was
nigdy nie zawiodła. Właśnie - do tej pory. Bo otóż kiedy pewnego pięknego dnia
wzywacie ją do zwrotu pożyczki, oznajmia wam, że niestety nie ma z czego
zwrócić. Po jakimś czasie dowiadujecie się, że cały swój majątek
(powiedzmy - przestronne mieszkanie) darowała swojej ciotce. "To
koniec" - myślicie.
Niekoniecznie...
Zgodnie
z ogólną zasadą dłużnik odpowiada za swoje zobowiązania całym swoim majątkiem.
Ponieważ de facto ta odpowiedzialność
ogranicza się w praktyce tylko do majątku istniejącego w chwili żądania
zaspokojenia przez wierzyciela i ponieważ zaciągnięcie zobowiązania przez
dłużnika nie powoduje ograniczenia możliwości rozporządzania przez niego swoim
majątkiem, wierzyciel ponosi ryzyko, iż wskutek nielojalnego zachowania
dłużnika wyzbędzie się on w znacznej mierze swojego majątku na rzecz osoby
trzeciej. Wierzyciel zatem nie będzie mógł się w całości zaspokoić. W takich właśnie
sytuacjach może mieć zastosowanie instytucja zwana skargą pauliańską (z
prawa rzymskiego - actio Pauliana).
Actio Pauliana przełamuje ogólną zasadę, zgodnie z którą
stronami stosunku zobowiązaniowego są wierzyciel i dłużnik. Jest to instytucja
chroniąca interes wierzyciela w przypadku, gdy dłużnik wyzbywa się swojego
majątku na rzecz osoby trzeciej. Uwzględnienie roszczenia pauliańskiego
prowadzi do orzeczenia względnej bezskuteczności czynności prawnej dokonywanej
przez dłużnika z pokrzywdzeniem wierzyciela. Czynność taka jest ważna, ale nie
wywołuje skutku wobec wierzyciela. Powoduje to, iż możliwe staje się
prowadzenie egzekucji z przedmiotów majątkowych dłużnika, które z jego majątku
wyszły albo do niego nie weszły. Należy zastrzec, że odpowiedzialność osoby
trzeciej jest ograniczona do wartości majątku, który przysporzył jej dłużnik. Jednakże, gdyby przedmiotów majątkowych uzyskanych od dłużnika nie dało się
wyodrębnić z majątku osoby trzeciej, wówczas można przyjąć, iż wierzyciel może
prowadzić egzekucję z całego majątku osoby trzeciej.
Co ważne, jeśli wierzyciel korzysta ze
skargi pauliańskiej, nie musi udowadniać, że wierzytelność istniała w chwili
zawarcia zaskarżonej umowy, że jest ona wymagalna, czy że jest stwierdzona tytułem
egzekucyjnym. Powództwo bądź też zarzut procesowy kierowany jest przeciwko
osobie trzeciej, która uzyskała korzyść majątkową lub też została zwolniona z
obowiązku.
Reasumując, możecie zwrócić się
bezpośrednio do owej ciotki o zwrot pożyczki. W praktyce będzie to oznaczało
prowadzenie egzekucji z tej nieruchomości (mieszkania) i tylko z tej
nieruchomości, jako że jest to właśnie ten przedmiot majątkowy, który wyszedł z
majątku waszego dłużnika. Krótko mówiąc - z pozostałego majątku ciotki nie
możecie się zaspokoić.
Hmm dobrze zapamiętać na przyszłość takie rzeczy :)
OdpowiedzUsuń