Witajcie!

Zapraszam do odkrycia moich pasji. Nie jest to mój pierwszy blog, mam nadzieję, że ten wytrzyma próbę czasu, zgodnie z maksymą: Verba volant, scripta manent (słowa ulatują, to co napisane, pozostaje). Nie próbuję zbudować sobie horacjańskiego pomnika ze spiżu, chcę natomiast żyć zgodnie ze sobą i wartościami, którymi się kieruję. Taki też będzie mój blog.

czwartek, 6 grudnia 2012

Pocieszenie i przestroga



Łzy - Anka ot tak

Może i nie jestem taka, jaką chciałbyś abym była
Czasem jestem jestem próżna i potrafię być niemiła
Często zmienna jak pogoda i za bardzo pewna siebie
Ale przecież to nie powód aby dzisiaj stracić ciebie

Wczoraj mi obiecywałeś będę z tobą do końca twych dni
Dzisiaj płaczę świat się śmieje co się z tobą Aniu dzieje

Moje serce krwawi bo mój chłopak się nie zjawił
Stoję sama w sukni białej przed ołtarzem

Obiecuję że po ślubie zmienię w sobie wiele rzeczy
Twoja miłość z moich wad szybko mnie wyleczy
Będę grzeczna jak aniołek zawsze twoja tak jak zechcesz
Niebo ci otworzę wreszcie tylko gdzie ty teraz jesteś...

Pocieszenie - bo choć sytuacja niemiła, nieprzyjemna, wręcz dramatyczna (która z nas chciałaby być porzucona przed ołtarzem), to  piosenka przyjemna, wpadająca w ucho, a teledysk - właśnie pocieszny. Nuta wesoła, kontrastująca z powagą tekstu.

Druga piosenka jest przestrogą - dla wszystkich Panów. To jest wszystkich adoratorów - począwszy od czasów przedszkola :) Bo w końcu z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się!


Anna Jantar - Jambalaya


Było to temu z rok, było w maju.
Pachniał bez wzdłuż i wszerz
W całym kraju.
Pewien pan, miły pan z Amsterdamu
Powiedział wprost:
"Ty moja bądź, Droga Aniu!

Skoro świt ja i Ty wyjeżdżamy
Mam swój dom
Tam gdzie rosną tulipany."
"Będziesz tam, mówił pan, pierwsza damą,
Dlatego dziś mą musisz być,
Moja Aniu!"

Ref. Baju baj, baju baj, proszę Pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna.
Znam ten styl,
Znam ten kit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej Mamie!
 
Lecz ten pan w oczach miał łzy prawdziwe.
Ten łez sznur
Leciał mu w kufel z piwem.
Pachniał bez wzdłuż i wszerz
W całym kraju.
A on wciąż: "Moja bądź, Droga Aniu!"

Ref. Baju baj, baju baj, proszę Pana!
Ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna.
Znam ten styl,
Znam ten kit już na pamięć.
Czego pan chce? Poskarżę się mojej Mamie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz